Znowu jestem !!
Odpowiem na pytanie zawarte w tytule.
Założyłam tego bloga, żeby opowiedzieć o tym , co robię , gdy nie pracuję zawodowo i nie zajmuję się domem. Od wielu lat moje poczynania zawodowe obracają się wokół sztuki i rękodzieła.W latach 90-tych szyłam suknie ślubne.Wówczas na suknie przyszywało się kilogramy perełek i koralików tworząc fantastyczne wzory.Nowy wiek rozpoczęłam jako właścicielka Herbaciarni - lokalu, w którym oprócz herbaty królowali artyści i ich dzieła.
Obecnie mój zawód również oscyluje na granicy sztuki,bo sztuką jest sprzedawanie biżuterii w jednym z salonów największej w kraju firmy jubilerskiej.Nadal w wolnych chwilach szyję - coraz ciekawsze rzeczy, oprócz tego szydełkuję , dziergam, a ostatnio kieruję swoje zainteresowania w kierunku tworzenia biżuterii.Pomału pokażę tu swoje małe dzieła sztuki.
A TO MOJE PIERWSZE DZIEŁKO:
Moje okno ma 76 cm szerokośći.
Trochę lepiej widać kamyczki , ale ich kolor ginie na tle zieleni tuji za oknem.
A to inna firaneczka . Ta jeszcze niewykończona; czekam na jakiś pomysł.Ale nazwę wymyśliłam: M jak miłość.
Coś wkrótce się urodzi.
I jeszcze zbliżenie na te urocze gołąbeczki.
TO NA DZISIAJ TYLE - LECĘ KOŃCZYĆ MOJE FIRANECZKI.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz